Na początek załączam film europosła Sośnierza:
Myślę, że 99% Polaków którzy są zadeklarowanymi zwolennikami UE nie mają pojęcia o tym co się dzieje w parlamencie europejskim. Mam wrażenie że sposób i tempo tworzenia prawa powoduje, że grupy interesów chcące stworzyć prawo pod siebie mają doskonałe możliwości przemycenia kluczowych przepisów w gąszczu błahostek.
I jestem w stanie zaryzykować twierdzenie, że tak się dzieje. Radykalna reforma prawa autorskiego ACTA opublikowana w biuletynie o rybołówstwie jest tego najlepszym przykładem. Grupy interesu nie rezygnują. Nie liczą się z naszym zdaniem. Raz wypowiedziane NIE powinno wystarczyć. Niestety tak nie jest i komisja europejska ponownie forsuje te same przepisy tym razem pod inną nazwą.
ACTA2. Fasada zmieniona, cel ten sam.
Nie widzę innego rozwiązania problemu jak tylko pójście w ślady UK i opuszczenie UE.