Wczoraj poprosiłem Ai, żeby pomógł mi w planie poprawy zaniedbanego zdrowia. Chodzi to głównie o nasilające się coraz bardziej bóle mięśni, głównie kręgosłupa, problemy trawienne, czy ciągłe zmęczenie. Liczne badania, które zrobiłem w ciągu ostatniego ponad roku nie wykryły żadnych problemów, wiec ostatecznie wygląda na to, że po prostu trzeba zmienić nawyki i zadbać trochę o siebie.
Razem z Claudem stworzyłem własną aplikację dietetyczną z przepisami, listą zakupów itp. Aplikacja ma mieć możliwość tworzenia alternatywnych wersji każdego posiłku i automatycznie generować zmodyfikowane listy składników i zakupów. Póki co jeszcze ją dopracowuje, ale wygląda to całkiem użytecznie. Jedyne do czego mam zastrzeżenia to niektóre przepisy jakie wygenerował jak np owsianka na słodko z… jajkami na twardo. Serio? Ktoś tak je?
Oprócz diety czas wprowadzić więcej świadomego ruchu i zminimalizować przebywanie w pozycji siedzącej. To bardzo ważne. Wymyśliłem sobie, że actifit ma mi w tym pomóc i zmotywować do działania. Myślę, że w przyszłym tygodniu uda mi się go uruchomić.
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że duża ilość czasu, jaką spędzałem na przygotowaniu zdjęć, zbieraniu informacji i pisaniu postów mocno przyczyniła się do spotęgowania dolegliwości. Godziny spędzone przy stole z komputerem muszą zostać tymczasowo ograniczone.
Poza tym nic szczególnego się nie działo wczoraj. Raczej luźny dzień. Nocka zleciała dość spokojnie, ale w drugiej części zmiany maszyna ponownie płatała figle.
W takie weekendy, jak ten nie szkoda mi tej czterobrygadówki i faktu, że sobota i niedziela w pracy. Aktualna pogoda za oknem jest w takiej sytuacji mniej irytująca. Co by jednak nie mówić deszcz był potrzebny. Robiło się coraz bardziej sucho.
Nowy singiel od Artura Rojka wydany kilka dni temu. Słyszeliście? Co myślicie?