Witajcie.
Absurdów jest tak dużo, że nadeszła pora na drugi odcinek :)
Dwie perełki na dziś, oto pierwsza:
"Co Cię nie zabiję to Cię wzmocni."
Naprawdę, nie wiem jak uzasadnić ten absurd, przyszedł mi do głowy taki przykład:
"Rozpędź się i uderz głową w ścianę. Jeśli przeżyjesz, twój łeb zrobi się mocniejszy" :D
Druga perełka, pasująca rodzajem absurdu do pierwszej:
"Czym się strułeś, tym się lecz."
Powiedzenie odnosi się (chyba) do tak zwanego "klina", czyli piwka z rana na kacu, aby do niego nie dopuścić.
Nigdy nie stosowałem tej metody, ale nie przepadam za piciem, więc też nie jestem grupą reprezentatywną w tej kwestii.
W każdym razie nigdy, przenigdy nie leczyłem zatrucia alkoholowego alkoholem! Jest to dla mnie niedorzeczność, to przysłowie być może odnosi się do alkoholików, którzy muszą z rana wypić szklankę wódki, aby funkcjonować.
Absurdometr wywaliło poza skalę, mam nadzieję, że nie zaczną tej techniki odtruwania stosować w szpitalach na oddziałach zatruć...
Podsumowując, z przymrużeniem oka: czym się truliście, tym się leczcie,
a jeśli to was nie zabije, to dodatkowo wzmocni ;)
Pozdrawiam