Spokojny trening w pierwszym zakresie intensywności. Średnie tempo biegu 5:08 i niestety wyszło trochę za szybko, bo planowałem 5:15. Po raz kolejny miałem kłopot z utrzymaniem spokojnego, równego tempa podczas treningu. Mimo to czuję się przyjemnie po tym biegu. Jedyny mankament to kłucie w lewym achillesie. Nie mogę się z tym uporać od dłuższego czasu. Smaruję, masuję, rozciągam a ten dziad ciągle pobolewa. Na szczęście wygląda na to, że kontuzja się nie pogłębia.