W ostatnim tygodniu przebiegłem łącznie 62.58 km. Jest to mniejszy kilometraż niż w tygodniu poprzedzającym, jednak intensywny, bo dwa razy brałem udział w zawodach na 10 km. Udało się wreszcie zejść poniżej 40 min / 10 km (czas 39:52) o czym od zawsze marzyłem, a także dwa razy stanąć na podium w kategoriach odpowiednio mieszkańca gminy i wiekowej. Czuję, że jest to solidnie przepracowany tydzień i bardzo mnie to cieszy. Dzisiejszy dzień przeznaczam na zasłużony odpoczynek :).