Styczeń to dla niektórych lig miesiąc odpoczynku, a dla innych wręcz przeciwnie - to najbardziej intensywne 31 dni w roku. Zespoły z Anglii grające w Pucharze Anglii i Pucharze Ligi Angielskiej musiały zagrać nawet 8 meczów w tym czasie. Niewiele mniej pracy mieli piłkarze Serie A, którzy wrócili do gry po krótkiej świąteczno-noworocznej przerwie. Dlatego też w styczniowym podsumowaniu brylują Polacy grający na Wyspach i na Półwyspie Apenińskim.
Piotr Zieliński zanotował (w końcu, brawo!) bramkę i asystę przyczyniając się m.in. do pokonania Juventusu. Do zdrowia wrócił Arkadiusz Milik i G.Gattuso, trzeci (i nikt nie może dać gwarancji, że ostatni) trener Napoli w tym sezonie zaczyna ustawiać formację ataku właśnie od niego. To był również bardzo dobry miesiąc dla Karola Linettego, który "pozazdrościł" G.Krychowiakowi i poprawił swoje liczby o dwie bramki i asystę. Pewniakami na boiskach Serie A są nasi bramkarze (Szczęsny, Drągowski, Skorupski). Karol Świderski strzelił w styczniu 4 gole (+ 1 asysta) w PAOKu, Robert Lewandowski (chciałoby się powiedzieć jak zwykle) 2 gole (+ asysta) w dwóch meczach Bundesligi, która już zaczęła rundę wiosenną. Cieszyć może fakt, że Sebastian Walukiewicz zaczął pojawiać się (słowa "pojawiać się" są raczej nieadekwatne - 270 minut na 450!) na boiskach w tegorocznej rewelacji rozgrywek Serie A - Cagliari.
Szczegółowe podsumowanie możecie zobaczyć na filmiku.
Wpadnij na youtube:
Visit: