Pochodzące sprzed 3,6 miliona lat odciski stóp sugerują, że już nasi dalecy przodkowie potrafili doskonale poruszać się na dwóch nogach. Odkrycie to jest niezwykle ważne, ponieważ w środowisku naukowym powszechnie uważa się, że zdolność chodzenia przy minimalnym zużyciu energii poprzedzała ewolucję mózgów do większych rozmiarów i pozwoliła na dalekie wędrówki w poszukiwaniu pożywienia.
Dokładne określenie chwili, w której praludzie zaczęli swobodnie poruszać się na dwóch nogach, nie jest łatwym zadaniem. Największe wskazówki jakie posiadają naukowcy, są zapisane w pochodzących sprzed milionów lat odciskach stóp. W dwóch miejscach w Laetoli w Tanzanii odkryto ślady ludzkich przodków datowane na 3,6 miliona lat. Badacze ustalili, że odciski zostały pozostawione przez Australopiteków, do których należała słynna “Lucy” - jedna z przedstawicieli gatunku, której szczątki zostały odkryte w 1974 roku w Etiopii.
David Raichlen, antropolog ewolucyjny na Uniwersytecie w Arizonie, zbadał odkryte w Laetoli odciski stóp i porównał je ze śladami ochotników w warunkach laboratoryjnych. Podczas badań wzięte pod uwagę zostały różne postawy ciała - normalne i ze zgiętymi kolanami i biodrami. Jak się okazuje, ślady z Laetoli najbardziej pokrywają się ze śladami pozostawionymi przez człowieka współczesnego. Gdybyśmy cofnęli się w czasie i mieli okazję obserwować Australopiteków z daleka, sposób ich poruszania się wyglądałby bardzo ludzko, dodaje antropolog.
Ian Wallace, biolog ewolucyjny z Uniwersytetu Harvarda informuje, że chodzenie w pozycji pionowej jest cechą definiującą nasz gatunek. Konsekwencje podążające za tą unikalną zdolnością są trudne do przecenienia. Cecha została nabyta w wyniku selekcji naturalnej, w której nasi przodkowie dostosowywali się do zmieniających się warunków środowiskowych, takich jak obumierające lasy w wyniku zmian klimatycznych.
Obserwuj @glodniwiedzy - znajdziesz tu najciekawsze informacje ze świata.
Artykuł autorstwa: , dodany za pomocą serwisu Głodni Wiedzy
Źródło: The Washington Post