Zegar rdzą nadżarty
Jak już kiedyś wspominałem w jednym ze starszych wpisów po godzinach zajmuję się robieniem zegarów. Mój ostatni wyczyn postanowiłem zgłosić do pierwszej edycji konkursu #pl-art.
Do stworzenia tarczy użyłem standardowo stali, jednak tym razem gorącowalcowanej ze względu na swoje dekoracyjne właściwości. Taka stal posiada na swojej powierzchni efekty uboczne powstałe w hucie, takie jak np. zendra. Oczywiście takich efektów można się pozbyć i w przemyśle zazwyczaj najbardziej pożądana są "czyste" arkusze, jednak ja osobiście lubię widzieć te naturalne niedoskonałości powierzchni. Stal gorącowalcowana jest także ciemniejsza od walcowanej na zimno.
Następnie przez kilka dni hodowałem na niej rdzę, skrapiając ją naprzemiennie silnie mineralizowaną wodą oraz wodą z solą. Powstałe "cętki" utrwaliłem lakierując tarczę metodą proszkową, dzięki czemu sama rdza pociemniała tracąc rudy kolor i wtopiła się kolorystycznie do stali.
Do zegara dobrałem białe wskazówki, silnie kontrastujące z tarczą oraz standardowo cichy mechanizm płynący.