Witam Państwa bardzo serdecznie :)
Zapraszam tutaj do muzycznych eksperymentów, gdzie będę proponował porównywanie tego samego utworu muzycznego wykonywanego w interpretacji dwóch różnych wykonawców. Najczęściej będzie to wersja oryginalna zestawiona z późniejszym coverem, ale nie zawsze :)
Dziś będziemy słuchać i oglądać pokojowe spotkanie dwóch wersji utworu „Don't Worry Be Happy”.
1) BOBBY MCFERRIN – „ Don't Worry Be Happy” – z płyty “Simple Pleasures”
Piosenka ta została napisana przez Bobby’ego McFerrina w 1988 roku. Tytuł zaczerpnięty został z powiedzenia, które w swych naukach bardzo często używał indyjski mistrz duchowy Meher Baba. Jako ciekawostkę można uznać udział w teledysku Robina Wiliamsa.
Źródło: www.youtube.com
Drugie wykonanie to:
2) THE BUSTERS – „ Don't Worry Be Happy” – z płyty “Ruder Than Rude”
Cover ten został nagrany również w 1988 roku. Jest to propozycja dla zwolenników szybkich i skocznych rytmów SKA, jakże różnych od pierwszej, zaprezentowanej tu kompozycji :)
Źródło: www.youtube.com
Jak już posłuchacie tych dwóch odsłon muzycznych, to zgodzicie się chyba ze mną, że warto jest zastosować sentencję z tytułu piosenki i postarać się żyć według reguły "Nie martw się, bądź szczęśliwy" :)
Utwory zestawione w pojedynku są mym całkowicie subiektywnym wyborem.
Miło mi będzie, jeżeli w komentarzach napiszecie, która wersja bardziej do Was przemawia, która bardziej się podoba, a także dlaczego ?
Niechaj będzie to swego rodzaju plebiscyt, głosowanie na bardziej lubianą wersję. Ponieważ cykl ma w swym tytule słowo RING, to każdy głos będzie traktowany jako wygrana runda w pojedynku bokserskim :) A po zakończeniu siedmiodniowego pojedynku postaram się opisać przebieg walki w poście podsumowującym…
Jeżeli mój wpis ma dla Ciebie jakąkolwiek wartość, to liczę na Twój UPVOTE, FOLLOW lub RESTEEM :)