
Po dwóch latach regularnego noszenia paczek w końcu kupiłem wózek. Przyda się szczególnie w dni takie jak wczoraj, gdy przychodzi kilka paczek i trzeba kilka razy kursować do Żabki za rogiem.
A w Żabce już ktoś rozszyfrował KBK, bo dziś na paczkach były narysowane nasze klucze. Podejrzewam, że to efekt ostatnie akcji chodnikowe. Z drugiej jednak strony zastanawiam się jak osoba odbierająca te paczki wiedziała, że są one dla KBK, skoro Królestwo nie jest podane jako adresat. Na etykiecie jest Daw*** Hal***. Tak czy owak potwierdza się intuicja, że proste logo ma większą siłę oddziaływania.