Gustaw Gwozdecki, Portret Olgi Boznańskiej, przed 1909, MAW
To jest odkrycie! Chyba nikt nie wyciągnął tego rysunku na żadną wystawę związaną z Boznańską. Nie ma go też chyba w żadnej z książek poświęconych tej artystce. Gwozdecki był bardzo blisko związany z Boznańską w Paryżu. W jego monografii autorstwa Anny Lipy Zaklinacz lalek, jest reprodukcja ze starego katalogu a rysunek jest określony jako zaginiony! A więc jak widać już się odnalazł.
W książce Anny Lipy został opublikowany utwór Gwozdeckiego Olga Boznańska – Artystka
Artystka nie tylko nasza, lecz świata całego, bo nie tylko u nas ceniona.
Artystka Artystów. Artystka ludzi, którzy myślą, którzy czują – lecz nie
Tłumu, który popularnym jak wódka blichtrem quasi sztuki – sztuki tandety
Zbałamucony i który umie patrzeć tylko na powierzchnię zamalowaną, a
Poza nią zobaczyć nic nie jest w stanie.
– Błotem maluje! – ryczy z tego tłumu krytyk – rodak.
– Jednak to nie jest złe, to przypomina stare freski – mówi inny więcej pretensji do kultury mający.
Czemu oni nie są w stanie odczuć tego cichego akordu, tej pełnej harmonii, którą przemawia do duszy Boznańska – cicha, szlachetna kolorystka.
[…]