W niedziele wybrałem się na wycieczkę rowerową po naszych lasach. Udało mi się pokonać dystans 36 km, także stwierdzam, że moja kondycja nie jest wcale taka zła jak sądziłem. Wraz z moją Kochaną Żonką spędziliśmy bardzo ciekawą niedziele. Oboje mogliśmy podziwiać budzącą się do życia przyrodę. Dodaje kilka moim zdaniem ciekawych fotek ;)