Jak gril był zaplanowany to niezależnie od pogody oczywiście odbył się.
I to jaki. No nie będe mówić że to ostatni w tym roku, bo pogoda nawet byle jaka nie jest przeszkodą jak jest ochota na grilówke :)
Uwielbiam taki klimacik.
Na drzewie a nie na węglu grilowym.
Hitem tegorocznego sezonu grilowego to grzybki.
Pieczony boczek jest super dodatkiem do cheesburgera
Wszystko dochodzi sobie powolutku
Taki cheesburgerek to nielada wyzwanie ale wykazałam się kreatywnością i mu dalam rade. Moim skromnym zdaniem - masterchef cheesbugerek. Jakby powiedziała młodsza sis sztos... Najważniejsze że wszystkim bardzo smakowało i aby wszystkim wyszło na zdróweczko.
Domowe cheesburgerki z grilowanym grzybkiem i boczusiem, nadrabiamy liściem zielonej sałatki, pomidorkiem i paroma plastrami cebulki i domowym majonezikiem...
To nie jest w rzeczy samej jakiś dietetyczny cheesburgerek ale najpyszniejszy jaki dotychczas jadłam. Polecam bez apelacyjnie.
Rodzinnej i pięknej niedzieli dla wszystkich
od Gosi :)