Tak. Cieszy mnie również to że dzieci mają tak samo. Nie musze ich zaciągać do czytania ksiąeżek. Uwielbiam wręcz słyszeć pytania mojego 8-latka. ’Mamo czy moge Ci dzisiaj poczytać?’ A ja jestem wręcz wniebowzięta jak po kąpaniu przynosi. knigi, książki i booki i zaczyna mi czytać. Czasami to łzy krokodyle się toczą po policzku jak słysze jak z emocjonalnym zaangażowaniem czyta. Uwielbiam to jego wczuwanie się w role. Starszy syn wtedy też się dołancza do słuchania historii czytanej przez najmłodszego członka rodziny. Super sprawa :)
Polecam kupowanie książek jak również zachęcam do wymiany między dziećmi. To super motywuje dzieci do czytania.
Podobno według mojego najmłodszego syna książki są lepiej napisane niż ekranizacja książki w większości przypadków...
Czytanie książek najlepiej obrazuje to zdjęcie..
Nie zamierzam rozwijać tematu czytania książek bo to temat rzeka.
Obrazek oddaje to fenomenalnie :)
Wspaniałego wieczoru dla Wszystkich
życzy Gosia :)