Witam, dziś będzie o boratynce, czyli szelągu, najmniejszej monecie 1 RP. W mojej prywatnej kolekcji posiadam wiele sztuk tych krążków, które uzbierałem na różnych targach, grupach lub licytacjach. Mam jedną bardzo ciekawą sztukę z 1666 roku, która została uderzona 2 razy i widać na niej dwa razy datę. Zapraszam!
Boratynki Jana Kazimierza
Boratynki są jednymi z tych monet, które jedni traktują jako zwykłe najzwyklejsze, pospolite i nieciekawe miedziaki, a inni potrafią siedzieć nad nimi godzinami, próbując odczytać z nich historię. Ja jestem gdzieś pośrodku, bo nie uważam każdej boratynki za wielki skarb, ale bardzo bardzo lubię ten typ kolekcjonerstwa. Są to małe miedziane szelągi bite za panowania Jana Kazimierza Wazy, czyli w jednym z najtrudniejszych okresów dla Rzeczypospolitej, który pozostawił w mocarstwie poważne pęknięcia. Państwo było zniszczone wojnami, pieniędzy cały czas brakowało, a skarb potrzebował ogromnych ilości drobnych monet. Wtedy pojawiły się właśnie boratynki, nazwane od Tytusa Liwiusza Boratiniego. Nominalnie szeląg był jedną trzecią grosza, więc była to naprawdę mała moneta codziennego obiegu. Takimi monetkami płacili zwykli ludzie za najprostsze rzeczy i chyba właśnie dlatego mają one taki klimat. To nie są monety gabinetowe, tylko prawdziwy pieniądz z brudu, targu, karczmy i codziennego życia. Często są krzywe, niedobite, starte, skorodowane albo mają dziwne przesunięcia, ale w przypadku boratynek to jest właśnie duża część ich uroku. Na zdjęciach widać kilka ciekawych pozycji z mojej kolekcji. Jedne są czytelniejsze, inne bardziej zmęczone oraz zniszczone, ale każda ma w sobie coś niezwykle ciekawego.
Wśród tych boratynek mam też sztukę z 1666 roku, która jest dla mnie najciekawsza, bo została uderzona dwa razy. Widać na niej podwójną datę, co od razu robi ją ciekawszą monetką od zwykłego egzemplarza. Takie błędy mennicze bardzo lubię, bo pokazują, jak wyglądała produkcja masowej monety w ciężkim i trudnym XVII wieku. To nie była idealna, nowoczesna mennica, gdzie każdy krążek wychodzi identyczny. Tutaj liczyła się ilość, szybkość i potrzeba zalania zniszczonego rynku drobnym pieniądzem. Dlatego boratynki potrafią być bardzo różne. Na jednych lepiej widać popiersie króla Jana Kazimierza, na innych rewers z Pogonią litewską albo polskim Orłem, a jeszcze inne są już tak wytarte, że trzeba się dobrze przyjrzeć, żeby w ogóle coś odczytać. właśnie ta różnorodność jest najfajniejsza. Można mieć kilka monet o tym samym nominale, a każda wygląda trochę inaczej. Jedna będzie ładniejsza, druga będzie brzydsza, trzecia będzie miała błąd, a czwarta będzie po prostu starym miedziakiem, który cudem przetrwał ponad 350 lat. Boratynka może i jest najmniejszą monetą 1 RP, ale jako temat kolekcjonerski wcale nie jest mała. Jest tania, dostępna i pełna ciekawej historii, dlatego spokojnie zasługuje na miejsce u wielu kolekcjonerów monet polskich.
*Zdjęcia pochodzą z mojej prywatnej kolekcji oraz instagrama.
Parametry
Państwo: Rzeczpospolita Obojga Narodów
Władca: Jan Kazimierz
Nominał: szeląg
Typ: boratynka
Materiał: miedź
Okres emisji: XVII wiek
Wartość: 1 szeląg = 1/3 grosza
Ciekawostka z kolekcji: egzemplarz z 1666 roku z podwójnym uderzeniem i widoczną podwójną datą
Dziękuję za przeczytanie i zapraszam ponownie. Miłego dnia!
English version
Hello, today I’ll be talking about the boratynka, or szeląg, the smallest coin of the First Polish Republic. In my private collection, I have many examples of these coins, which I’ve gathered at various fairs, through groups or at auctions. I have one particularly interesting specimen from 1666, which was struck twice and therefore bears the date twice. Do take a look!
King Jan Kazimierz boratynki
Boratynki are one of those coins that some people treat as ordinary, run-of-the-mill copper coins, whilst others can spend hours poring over them. I’m somewhere in the middle, as I don’t consider every boratynka a great treasure, but I really like this type of numismatics. These are small copper shillings minted during the reign of John II Casimir, i.e. during one of the most difficult periods for the Polish-Lithuanian Commonwealth. The state was ravaged by wars, money was scarce, and the treasury needed vast quantities of small change. It was then that the boratynki appeared, named after Titus Livius Boratini. Nominally, a szeląg was a third of a grosz, so it was truly a small coin in everyday circulation. Ordinary people used these coins to pay for the simplest things, and that is probably why they have such a certain charm. These are not collector’s items, but real money from the dirt, the market, the tavern and everyday life. They are often warped, under-struck, worn, corroded or have strange misalignments, but in the case of boratynki, this is almost part of their charm. The photos show a few pieces from my collection. Some are clearer, others more worn, but each has something interesting about it.
Among these boratynki, I also have a piece from 1666, which is the most interesting to me because it was struck twice. You can see a double date on it, which immediately makes it more interesting than an ordinary specimen. I really like such minting errors, as they show what mass coin production looked like in the 17th century. It wasn’t a perfect, modern mint where every coin comes out identical. Here, what mattered was quantity, speed and the need to flood the market with small change. That is why boratynki can vary so much. On some, the bust of John II Casimir is clearer; on others, the reverse side features Pogoń or the Eagle; and still others are so worn that you have to look closely to make out anything at all. For me, it is precisely this diversity that is the best bit. You can have several coins of the same denomination, and each one looks slightly different. One will be prettier, another uglier, a third will have a mint error, and a fourth will simply be an old copper coin that has miraculously survived for over 350 years. The boratynka may be the smallest coin of the First Polish-Lithuanian Commonwealth, but as a collector’s item it is by no means insignificant. It is cheap, readily available and steeped in history, which is why it certainly deserves a place in any collection.
*The photos are from my personal collection and Instagram.
Specifications
Country: Polish-Lithuanian Commonwealth
Ruler: John II Casimir
Denomination: szeląg
Type: boratynka
Material: copper
Period of issue: 17th century
Value: 1 szeląg = 1/3 grosz
Interesting fact from the collection: a specimen from 1666 with a double strike and a visible double date
Thank you for reading and please do visit again. Have a lovely day!