Saturday was going to be cool, but sunny. I decided to go to my parents for dinner. Of course, by bike ...
And since it was over 110 km, it was an opportunity to take some nice shots.
PS. On the way, regardless of the forecast, I was caught by a shower :(
Sobota zapowiadała się dosyć chłodno, ale słonecznie. Postanowiłem wyskoczyć do moich rodziców na obiad. Oczywiście rowerem...
A, że wyszło ponad 110 km to była okazja zrobić kilka fajnych ujęć.
PS. Po drodze bez względu na prognozy złapał mnie przelotny deszcz :(