Cześć steemianie!
Wczoraj wykonałem moje pierwsze zdjęcia gwiazd. Akurat wieczorkiem część nieba była bardzo mocno gwiaździsta, a prześwietlający zdjęcia księżyc schował się za chmurami. Nie czekając ani chwili, pochwyciłem mój aparat,statyw, wężyk spustowy i wybiegłem z prędkością światła w próżni na podwórko. Z racji, że mieszkam na wsi, a o godzinie 1 w nocy lampy gasną. O to dwa szybkie ujęcia jakie wczoraj wykonałem.
Canon 70D
Iso: 1250
f: 2.0/55 mm