Łódź, ku*wa! z Browaru Piwoteka
Styl: BarleyWine / WheatWine / RyeWine / American BarleyWine
Ekstrakt: 26 % wag.
Alkohol: 12 % obj.
Goryczka: ? IBU (własna skala browaru: goryczka: wysoka)
Warka ważna do 2019.09.29.
Płaskie bez pianki i bez zawiesiny.
Aromat słodki i wyraźnie alkoholowy. Alko bardzo przystępne, nie kojarzące się z wódczanem czy czymś nieprzyjemnym.
Kolor bursztynowy, trochę brudny, jednolity gładki, błyszczący, lekko rozświetlony od środka. Nieprzejrzyste, nieklarowne z masą wtrąceń i z gruzem, jeśli wleje się osad z dna butelki.
W smaku sporo słodkiej ziołowości, jak w Jägermeisterze czy tam innym Biovitalu.
Na drugim planie czuć lekkie nuty Sowietskoje Igristoje.
Totalnie bez Ameryki.
Jest trochę suszonych owoców.
W posmaku czuć migdały.
Lekko wytrawne.
Dość słodkie.
W długim posmaku słodycz przechodzi w wytrawność
Wszystkie smaki, jak dla mnie, są za mało intensywne.
Stosunkowo mało ciała.
Prawie bez wysycenia.
Przyjemne ale nie teges.
Piwo na malutki plusik.
Chyba lepiej leżakować.
Koszt: 10,40 golda - butelka 500 ml bezzwrotna.
Posted from my blog Piwny Pamietnik || Przegląd polskiego piwa kraftowego || Polish craft beers review : https://piwnypamietnik.pl/2019/05/11/lodz-kuwa-z-browaru-piwoteka/