Asim Munir, pakistański marszałek przybył dziś do Teheranu. To kolejna w ostatnich dniach wizyta najwyższych przedstawicieli Pakistanu w Iranie.
Irańskie MSZ ogłosiło, że "zapoznaje się" aktualnie z najnowszą odpowiedzią USA na przesłaną wcześniej irańską odpowiedź na amerykańską... no, wiecie o co chodzi.
W ten weekend do Pekinu ma się udać z kolei premier Pakistanu, Shehbaz Sharif. Nie podano, czy rozmowy będą dotyczyły Iranu, ale jest to prawdopodobne.
Kolejny raport wywiadu amerykańskiego podaje, że Iran wznowił już przynajmniej część produkcji dronów. Według raportu Teheran w czasie zawieszenia broni odbudowuje swój potencjał militarny szybciej, niż przewidywano. Amerykański wywiad szacuje, że Iran może całkowicie odbudować swój potencjał i wrócić do stanu sprzed wojny w ciągu około sześciu miesięcy.
Z kolei jedna z rosyjskich agencji prasowych podaje, że "wiarygodne źródła w Teheranie" (jak zawsze) potwierdzają, że Iran nadal posiada szereg "nowoczesnych rodzajów broni" których jeszcze nie użył.
Według irańskich mediów Modżtaba Chamenei miał wydać rozporządzenie w którym stwierdza, że irańskie zapasy wzbogaconego uranu muszą zostać w kraju i nie powinny być wywiezione do żadnego państwa trzeciego.
Amir Iravani, ambasador Iranu przy ONZ skrytykował organizację za ignorowanie gróźb Trumpa dotyczących potencjalnych ataków na cele cywilne w razie wznowienia wojny.