Władze Iranu ogłosiły, że wkrótce zostanie opublikowany nowy mechanizm korzystania z Cieśniny Ormuz, wraz z dokładnymi zasadami dla przepływających statków i opłatami za "usługi serwisowe". Iran poinformował też, że "bazując na pozytywnych doświadczeniach państw takich jak Japonia, Chiny czy Pakistan" szereg europejskich krajów rozpoczęło negocjacje w celu zapewnienia swoim statkom bezpiecznego przejścia przez Cieśninę. Nie podano, o jakie dokładnie kraje ma chodzić.
Irańskie media państwowe poinformowały, że Mohsin Naqvi, minister spraw wewnętrznych Pakistanu, złożył dziś nieoczekiwaną wizytę w Teheranie. Naqvi ma odbyć rozmowy z najwyższym przedstawicielami Iranu.
Ambasador Iranu w Niemczech skrytykował słowa kanclerza Merza, który w rozmowie telefonicznej z Donaldem Trumpem powiedział, że "Iran musi wrócić do stołu negocjacyjnego". Ambasador powiedział, że czasy jednostronnego wymuszania czegoś na Iranie dobiegły końca. Zaznaczył, że Iran nigdy nie planował budowy bomby atomowej, a jeśli Niemcom rzeczywiście zależy na pokoju, to w pierwszej kolejności powinni potępić "zbrodniczą agresję Stanów Zjednoczonych i Izraela".
Reza Pahlawi znów grozi, zapowiada i apeluje. Tym razem poprosił swój zespół o opracowanie planu dotyczącego pociągnięcia do odpowiedzialności prawnej osób tworzących obecny reżim, oczywiście po "odzyskaniu" władzy w Iranie. Wyszło im, że przed sądem zostaną postawione nie tylko osoby bezpośrednio związane z reżimem, ale też wspierające jego działania m.in. poprzez donosicielstwo czy kupowanie mienia odebranego osobom biorącym udział w protestach antyrządowych. Wezwał każdego, kto zastanawia się nad jakąkolwiek formą współpracy z reżimem do przemyślenia swojej decyzji i "pomyślenia o przyszłości swojej i swoich rodzin".
Prezydent Masud Pezeszkian przesłał wiadomość papieżowi Leonowi XIV, w której podziękował za "moralną postawę" względem amerykańsko-izraelskiego ataku. Powiedział też, że wszystkie działania Iranu są "zgodną z prawem międzynarodową obroną".