W negocjacjach nadal impas. Iran miał przedstawić Stanom Zjednoczonym nową propozycję, zakładającą otwarcie cieśniny Ormuz, zniesienie sankcji, całkowite zakończenie wojny i odłożenie kwestii programu atomowego na późniejszy czas. Ze strony USA nie padła żadna odpowiedź oprócz komunikatu Białego Domu o tym, że Donald Trump "zapoznał się z propozycją".
Zjednoczone Emiraty Arabskie ogłosiły wycofanie się z organizacji OPEC i OPEC+, zrzeszających największych na świecie producentów ropy naftowej. Ten krok potencjalnie pozwoli Emiratom na znaczne zwiększenie produkcji bez przestrzegania limitów ustalanych przez organizację.
W czasie wczorajszego spotkania z Abbasem Araqczim Władimir Putin powiedział, że Rosja będzie "wspierać Iran na wszystkie możliwe sposoby, aby mógł on przejść przez ten trudny, wojenny okres" aż do osiągnięcia pokoju w regionie.
Prezes Międzynarodowego Zrzeszenia Przewoźników Powietrznych - organizacji zrzeszających prawie 300 linii lotniczych z całego świata - powiedział, że póki co kryzys na rynku paliwowym nie jest mocno odczuwalny, ale najgorsze może dopiero nadejść. Przewoźnicy obawiają się szczególnie lata i szczytu sezonu turystycznego, kiedy niedobory na rynku paliw mogą doprowadzić do poważnego wzrostu cen biletów lotniczych.
W Bahrajnie pięć osób zostało skazanych na dożywocie za "planowanie wrogich i terrorystycznych działań" na rzecz Iranu. Oskarżeni mieli fotografować i obserwować "kluczowe obiekty" w Bahrajnie i przekazywać informacje na ich temat Iranowi.
W ubiegły weekend, mimo utrzymującej się blokady przez cieśninę Ormuz miał przepłynąć prywatny, luksusowy jacht należący do Aleksieja Mordaszowa - rosyjskiego oligarchy i bliskiego sojusznika Władimira Putina.