Stany Zjednoczone odrzuciły najnowszą propozycję umowy pokojowej Iranu, uznając ją za niezadowalającą. Szybko poszło, tym razem nawet nie wiemy, co dokładnie w niej było.
Amerykańskie tanie linie lotnicze Spirit Airlines ogłosiły odwołanie wszystkich lotów i stopniowe zakończenie działalności. Powodem są wzrosty cen paliwa lotniczego związane z wojną z Iranem. Spirit Airlines były z jednej strony największym niskobudżetowym przewoźnikiem lotniczym w Ameryce Północnej, ale z drugiej linie od lat zmagały się z poważnymi problemami finansowymi; już dwukrotnie, w 2024 i 2025 roku ogłaszały bankructwo. Donald Trump obiecywał działania i pomoc finansową na rzecz uratowania linii, ale ostatecznie spotkał się ze zbyt dużą opozycją nawet we własnej partii. Tylko między 1 a 15 maja Spirit Airlines miały zaplanowanych 4119 lotów krajowych.
Na spotkaniu ze swoimi zwolennikami na Florydzie Donald Trump powiedział, odnosząc się do amerykańskiej blokady Cieśniny Ormuz: "jesteśmy trochę jak piraci, ale nie bawimy się w żadne gierki. Przejmujemy statek, zabieramy jego ładunek i ropę. To bardzo dochodowy biznes".
W związku z nieprzychylnymi słowami kanclerza Friedricha Merza na temat amerykańskiej wojny z Iranem Pentagon ogłosił plan wycofania 5000 żołnierzy USA z baz na terenie Niemiec. Rzecznik prasowy Pentagonu powiedział, że wszyscy żołnierze wrócą do domu w ciągu 6-12 miesięcy.
Abbas Araqczi rozmawiał telefonicznie z Kają Kallas, szefową unijnej dyplomacji. Przedstawił w niej stanowisko Teheranu i irańskie wysiłki na rzecz zakończenia wojny. Kallas wyraziła z kolei zaniepokojenie gospodarczymi konsekwencjami przedłużającego się kryzysu i powiedziała, że Unia Europejska niezmiennie popiera wszelkie dyplomatyczne rozwiązania.
W Iranie Dzień Nauczyciela jest obchodzony 2 maja. Z tej okazji opublikowano kolejny komunikat napisany, przynajmniej oficjalnie, przez Modżtabę Chameneiego. Najwyższy Przywódca odniósł się w nim też do pierwszomajowego Święta Pracy, chwaląc irańskich nauczycieli i robotników i nazywając ich "filarami Iranu". Wezwał wszystkich mieszkańców do wybierania krajowych produktów i wspierania w ten sposób lokalnych biznesów. Jednocześnie poprosił irańskich przedsiębiorców o to, żeby unikali zwolnień pracowników zawsze, kiedy jest to możliwe.
Narges Mohammadi, irańska dziennikarka, działaczka na rzecz praw człowieka w Iranie i laureatka pokojowej Nagrody Nobla z 2023 roku - obecnie przebywająca w więzieniu - została przetransportowana do szpitala z powodu "nagłego pogorszenia się stanu zdrowia". Mohammadi była aresztowana wielokrotnie. Ostatnio zatrzymano ją w grudniu zeszłego roku i skazano na 7 i pół roku za "działania propagandowe". W czasie aresztowania i w samym więzieniu miała być traktowana brutalnie, do tego organizowała strajk głodowy. Jeszcze w marcu przeszła przez zawał serca. Jej fundacja poinformowała, że przyczyną obecnego pogorszenia się jej stanu są właśnie "poważne problemy kardiologiczne".