Dziś kolejna wiadomość z Iranu. Krótka, i nic nowego, ale nawet zwykłe "żyję" usłyszane od osoby z którą nie było kontaktu przez dwa miesiące zawsze cieszy. Sytuacja w Iranie jest względnie stabilna, ale też i ciężka. Ekonomicznie jest bardzo źle. Blokada internetu też coraz bardziej doskwiera, szczególnie, że paraliżuje to dużą część gospodarki. Da się kupić VPN, ale to bardzo dużo kosztuje, a połączenie i tak jest zwykle średnio stabilne.
- Chciałbym móc napisać cokolwiek nowego w kwestii negocjacji, ale obie strony nadal głównie sobie grożą i przekonują, że są silniejsi od tamtych drugich.
- Donald Trump zasugerował, że blokada cieśniny Ormuz może trwać przez całe miesiące. Dał też do zrozumienia, że obecnie preferuje taktykę "duszenia ekonomicznego" Iranu zamiast działań zbrojnych, ale jest też gotowy na powrót do wojny. Powiedział to w swoim stylu: "Irańczycy duszą się jak faszerowany prosiak", a sytuacja staje się dla nich coraz gorsza.
- Radosław Sikorski odbył wczoraj rozmowę telefoniczną z Abbasem Araqczim. Polski minister powiedział, że dla naszego kraju priorytetem jest ochrona ludności cywilnej, otwarcie Cieśniny Ormuz oraz zapewnienie trwałego pokoju w regionie.
- Modżtaba Chamenei nadal nie pojawił się publicznie, a na temat jego zdrowia krążą różne informacje. Dziś, z okazji narodowego Dnia Zatoki Perskiej wydał kolejny pisemny komunikat:
(Zachowałem oryginalną pisownię o "Morzu Omańskim", choć w języku polskim mówi się bardziej o "Zatoce Omańskiej")
"W imię Boga miłosiernego, litościwego.
Jednym z niezrównanych błogosławieństw jakimi wszechmogący Bóg obdarzył muzułmańskie narody regionu, w szczególności szlachetny naród Iranu, jest dar Zatoki Perskiej. Błogosławieństwo będące czymś więcej, niż tylko zbiornikiem wodnym. Zatoka ukształtowała część naszej tożsamości i cywilizacji. Oprócz łączenia różnych narodów, stworzyła też dynamiczną i unikalną trasę dla światowej gospodarki poprzez Cieśninę Ormuz i dalej, do Morza Omańskiego.
W ostatnich stuleciach ten strategiczny atut sprowokował chciwość wielu diabłów. Powtarzające się agresje europejskich i amerykańskich najeźdźców, wraz z poczuciem niepewności, zniszczeniami i licznymi zagrożeniami wymierzonymi w kraje regionu to tylko część nikczemnych spisków globalnej arogancji wymierzonych w mieszkańców regionu Zatoki Perskiej. Najnowszym tego przykładem jest agresja "Wielkiego Szatana".
Naród Iranu, będący w posiadaniu największej części wybrzeża Zatoki Perskiej, poświęcił wiele w obronie swojej niepodległości i w starciu z zagranicznymi agresorami - począwszy od wyrzucenia Portugalczyków z Cieśniny Ormuz, co dziś obchodzone jest jako Dzień Zatoki Perskiej, poprzez opieranie się holenderskiemu kolonializmowi aż po epicką walkę z brytyjskim imperializmem. Rewolucja Islamska z kolei stanowiła punkt zwrotny w dziejach tej walki, odcinając aroganckie imperia od regionu Zatoki. Dziś, dwa miesiące po rozpoczęciu przez globalnych prześladowców największej militarnej agresji i po upokarzającej porażce Stanów Zjednoczonych, rozpoczyna się nowy rozdział w historii Zatoki Perskiej i Cieśniny Ormuz.
Narody Zatoki Perskiej, od dawna przyzwyczajone do ciszy i uległości wobec agresorów, w ciągu ostatnich sześćdziesięciu dni były świadkami niezwykłego pokazu siły, niezłomności i odwagi ze strony irańskiej marynarki wojennej, wraz z honorem i męstwem dorosłych i młodzieży w południowym Iranie w opieraniu się obcej dominacji.
Dziś, dzięki łasce Najwyższego i błogosławieństwie męczenników "trzeciej narzuconej wojny", w szczególności wielkiego i dalekowzrocznego przywódcy Rewolucji Islamskiej, stało się jasnym nie tylko dla międzynarodowej opinii publicznej i państw regionu, ale nawet dla królów i władców, że amerykańska obecność i osaczanie Zatoki Perskiej jest głównym źródłem niestabilności. Delikatne bazy amerykańskie nie potrafią nawet zapewnić sobie bezpieczeństwa, nie mówiąc o swoich sojusznikach.
Z bożą pomocą, piękna przyszłość Zatoki Perskiej będzie wolna od Amerykanów - przyszłość ukierunkowana na postęp, wygodę i dobrobyt jej narodów. Wraz z sąsiednimi narodami wzdłuż Zatoki Perskiej i Morza Omańskiego mamy wspólne przeznaczenie. Nie ma tu miejsca dla obcych płynących tutaj przez tysiące kilometrów ze swoimi chciwymi zamiarami, oprócz tego na dnie. Seria zwycięstw osiągniętych dzięki bożej łasce i strategii silnego Iranu wraz z jego polityką oporu zwiastuje nadejście nowego regionalnego i globalnego porządku.
Dziś niezwykłe przebudzenie Irańczyków nie jest już ograniczone do milionów ludzi oddanych walce z syjonizmem i krwiożerczą Ameryką. Na czele zjednoczonej, przebudzonej muzułmańskiej wspólnoty stoi dziś dziewięćdziesiąt milionów honorowych Irańczyków, zarówno w kraju jak i za granicami, którzy uważają wszystkie oparte na tożsamości, duchowe, humanistyczne, przemysłowe i technologiczne zdolności - od nano- i bio- aż po nuklearne i rakietowe technologie - za narodowy zasób których będą bronić tak, jak bronią swojej ziemi, nieba i morza.
Republika Islamska, dziękując w ten sposób za błogosławieństwo Zatoki Perskiej, zapewni jej bezpieczeństwo i zakończy nadużywanie jej wód przez wrogie kraje. Nowe przepisy dotyczące korzystania i zarządzania Zatoką Perską zapewnią spokój i postęp wszystkim narodom regionu, a wynikające z tego korzyści przyniosą radość ludziom - nawet jeśli niedowiarkowie się temu sprzeciwiają".
- Prezydent Litwy Gitanas Nauseda powiedział, że popiera dołączenie jego kraju do proponowanej przez Trumpa koalicji państw mających zapewnić bezpieczeństwo w Cieśninie Ormuz. Trochę się z tym chyba spóźnił, bo akurat ten temat ostatnio przycichł z powodu braku chętnych.
- Iran potwierdził, że sześciu marynarzy uwięzionych na przejętym przez USA statku Touska zostało uwolnionych i wróciło już do domu. W niewoli nadal przebywa ponad 20 członków załogi.