Wciskasz przycisk i BTC jest o 1000 USD droższe, wciskasz kolejny i jest o 2000 USD tańsze. Patrząc na 5 minutowy wykres ceny z ostatnich godzin, trudno się z tym nie zgodzić. Czysta forma hazardu. 15 minut wystarczyło aby cena Bitcoina spadła i prawie 22%, by zaraz wzrosnąć o 10-15% i ... Reszta to czysta zgadywanka. Zabawne było patrzenie na to co się wydarzyło, a jednocześnie uświadamia to fakt, jak bardzo manipulowany jest rynek Bitcoina i nie tylko. ETH w ostatnich dniach wzrasta i spada o około 15% kilka razy dziennie. Szczerze mówiąc, to tempo to przypomina grę w kasynie, a jednocześnie pokazuje, że tylko długoterminowe transakcje mają racje bytu.
Co dalej? Proponuje popcorn i albo przeczekanie z jakąkolwiek decyzją w FIAT albo pozostawienie swoich krypto na długie miesiące. Ruch z 8400 USD na 6160 USD w przeciągu doby? To wydaje się oznaczać jedno, bardzo duży gracz opuścił rynek. Pokazała się świeczka śmierci ceny, której skutki dobrze znamy ze Steem, ale równie dobrze może to być blef, w co wątpię. Warto tutaj podkreślić, że poziom likwidacji pozycji LONG na Bitmex sięgnął 200 000 000 dolarów. Czy sądzicie, że po takich stratach/zyskach nie będzie zastanowienia nad tym?