Ciekawy dzień z rowerem. Najpierw półtorej godziny z dobrymi obrotami. To często się nie zdarza także podobało mi się. W dodatku nie oddalałem się specjalnie od domu.





Po południu nie było już tak opłacalnie, za to skorzystałem z otwartej bramy i wjechałem w niedostępne miejsce. Staw nr 9 na Potoku Oliwskim w ogóle nie ma dojścia do niego. Przy tym krótkim potoku było kiedyś ponad 20 zakładów przemysłowych. Po nich cały czas są pozostałości. Młyn został jeden, choć w zasadzie też jest lub był na sprzedaż.
Ciekawa była jazda ulicą Kwietną, którą zabezpieczono przed żabami. Widziałem wolontariuszy zbierających je do wiader.




Na dniach postaram się utworzyć tematyczne galerie zdjęć z tego co mam powyżej.


Widziałem też nowy sposób przydzielania zleceń na Wolcie. Od razu 2 zlecenia w pakiecie w układzie AABB z od razu podaną kwotą np. 21 zł.