Wg mnie nie bardzo można to zaplanować. W doświadczeniu moich koleżanek (bo mówię o perspektywie kobiecej) im usilniej starały się znaleźć kogoś z kim chciały zbudować związek, tym mniejsze były szanse powodzenia. Wydaje mi się, że akurat w przypadku budowy relacji cały ambaras tkwi w tym, żeby dwoje chciało naraz :) To poniekąd daje tylko 50% siły sprawczej w rękach jednej osoby. A więc jeśli Genia chce zbudować związek, najpierw musi trafić na kogoś, kto będzie chciał tego samego z nią. I wtedy zgadzam się z Tobą w 100000% - to epicka misja, która może dać ludziom spełnienie i szczęście :)
RE: Historia Genowefy i Eustachego [PL]