Temat abonamentu za usługi radiowo-telewizyjne są jednym z pierwszych tematów, którymi zacząłem się interesować jako młody nastolatek. O ile dawniej sens płacenia był zrozumiały (zero rozrywek, a każdy coś ogląda), o tyle od lat, jest to absurdalna fanaberia. Moje pokolenie w znaczącej mierze ma dość fałszywych mediów i przeszliśmy do internetu. Trend jest światowy. Niestety ludzkie przyzwyczajenia są zbyt silne i mimo deklaracji, wielu ludzi pozostało przy mediach mainstreamowych. Tylko zamiast włączać telewizor i ich kanał, włączamy ich streaming. Ale dzisiaj nie o tym. Abonament RTV to zwykłe złodziejstwo, tak samo jak wszelkie opłaty reprograficzne etc. Nie mówię tu o tantiemach i tego typu zyskach, dla artystów, którzy faktycznie są oglądani / słuchani / wywołują jakiekolwiek poruszenie, tylko dla miernot artystycznych jak Maryla Rodowicz, bracia Bolec, Sidney Polak, Hołdys. Ci pierwsi na to pracują, ci drudzy powinni żyć z tego co wypracowali. Nie chcę mówić, że powinni trafić pod most, bo im tego nie życzę, ale... No tak to wygląda, jak nie płaci się rachunków. Jeśli mam płacić komuś, bo ma zawód artysta (czyt. złodziejom), to powinniśmy również płacić ludziom zaburzonym, chorym psychicznie etc. bo nie są w stanie odnaleźć się w rzeczywistości. A wymagania względem życia mają znacznie niższe.
Czemu nazywam ich złodziejami? Bo bronią się jak złodzieje. Przypominam rozmowę Stanowskiego i Sidneya Polaka oraz aferę związaną z tym tematem. Poza tym chcą tylko pieniędzy, co widać choćby po tym, że wg decyzji sądu, smartfon i każdy sprzęt zdolny do wyświetlania treści, jest odbiornikiem. Tak było i w sumie nadal jest - możemy mieć dobre argumenty, solidnego adwokata, a i tak nie można się z tego wypisać. Tym bardziej teraz. Co prawda sądy nie tworzą nowego prawa, ale można wykorzystać ich wyroki na swoją korzyść. To też kolejny dowód na to, że nasze państwo jest Predatory State. W UK płacimy za odbiór sygnału, w Polsce za posiadanie sprzętu. W UK mogę mieć miliard telewizorów i nie zapłacę ani grosza podatku (poza VAT-em i przestrzenią do magazynowania), w Polsce muszę zapłacić za każdy odbiornik. Plus jest taki, że w UK urzędnicy mają specjalne uprawnienia, a w Polsce mogą cmoknąć klamkę. Pracownik poczty nie ma żadnych uprawnień, zatem nie mamy obowiązku im otwierać. Czy w końcu dodadzą abonament do podatku PIT? Możliwe, ale mówią o tym od lat, więc raczej nic z tego nie wyjdzie. Niemniej jak już człowiek zostanie pchnięty pod ścianę, to nie ma wyjścia, a te przepisy jedynie zwiększają możliwości takich "inspektorów".
A jeśli ktoś naprawdę chce stanąć w obronie artystów - krzyczą głównie resortowe dzieci. Prawdziwi artyści żyją z pieniędzy, które zarabiają na Spotity, sprzedaży, koncertach. Nie istnieje ani pół logicznego argumentu, który ich popiera. Co innego Netflix i tantiemy dla aktorów / twórców - oni dostają gówno, a twórcy dobrych seriali (lub popularnych, bo jakość nie zawsze idzie za popularnością) powinni dostać bonus. To się zmieniło w USA po protestach gildii aktorów i reżyserów, ale w Polsce bez zmian - to streaming, więc tantiemów nie ma.
https://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/F4B0B6EEE2
https://spidersweb.pl/2026/01/abonament-rtv-zaplacisz-smartfon-poczta-polska-komunikat.html - źródło zdjęcia.