Ten biały na pierwszym planie to Dawid... Bardzo łagodny i towarzyski wałach. Takie mgliste poranki na schroniskowych łąkach są dla mnie prawdziwie magiczne.
Czekam na majówkę w schronisku.... Zjedzie się masa niesamowitych ludzi z całej Polski. Przez 3 dni będziemy naprawiać ogrodzenia na padokach, czyścić stajnie, remontować boksy, zajmować się końmi i resztą zwierzaków w schronisku. Wieczorem posiedzimy przy ognisku... To już niedługo. :)