Mój czas lenistwa dobiega końca. Przerwa świąteczna kończy się dokładnie w niedzielę, więc od poniedziałku wskakuję na właściwe tory - córka do przedszkola a ja do szkoły.
Mroźny, ale słoneczny poranek
Szczerze powiem, że wkręciły mnie te potworki Splinterlands. Dosyć często gram, ale nie mogę jakoś pokonać bariery i wskoczyć wyżej w reputacji niż 700, czasem nawet spadnę do 550, wszystko chyba zależy od szczęścia no i moich kart. Niestety często trafiam na przeciwników, których poziom kart jest 2-3 levele wyżej i wtedy nawet nie oglądam walki, bo przegrana murowana, ale ktoś musi być bitym w tej grze 😋
Mam kilka kart zlewelowanych, ale niestety summoner jest na 1 poziomie i tak naprawdę stoję w miejscu. W sumie jakbym wiedział wcześniej... xD No nic, teraz trzeba zbierać kasę lub liczyć na szczęście na koniec sezonu, że coś fajnego wpadnie, chociaż patrząc na ostatnie moje karty z dziennych questów nie jestem jakoś optymistycznie nastawiony.
Ale gra fajna, jak ktoś ma za dużo wolnego czasu, to może pograć, tylko uwaga - gra mocno wciąga! 😁