Wczoraj wydarzyła się rzecz wielce nieoczekiwana... Pierwszy raz w zwykły dzień tygodnia (nie weekend) nie udało mi się osiągnąć zakładanej ilości dziesięciu tysięcy kroków. Smutek. Dziś poszło lepiej i raport dzienny może się pojawić :)
Wczoraj wydarzyła się rzecz wielce nieoczekiwana... Pierwszy raz w zwykły dzień tygodnia (nie weekend) nie udało mi się osiągnąć zakładanej ilości dziesięciu tysięcy kroków. Smutek. Dziś poszło lepiej i raport dzienny może się pojawić :)