Sponsorem dzisiejszej, niebagatelnej jak na mnie liczby kroków, w części zapewne większej niż połowa jest wieczorny koncert rockowy, z którego właśnie wróciłem :) Po pracy na liczniku widniało około osiem tysięcy kroķów, czyli drugie osiem wygenerowałem skacząc do głośnej muzyki :) Ponieważ w kategoriach nie ma podrygiwania, podciągam to pod taniec ;)