Kolejny dzień spędzony z synkiem. Niestety do południa była tragedia bo bardzo tęsknił za mamą. Jak nigdy dał mi dzisiaj popalić😀 Jednak sytuacja się uspokoiła i wyszliśmy na zakupy i plac zabaw. Wciąż się pocieszam że za rok będzie lepiej😄 I tak go Kocham😍