Wczoraj pisałem że zadanie dzienne robiłem najsłabsza talią. Dziś rano nie dowierzałem znów zadanie z ta nieszczęsna talia. Na szczęście się udało i wysiłek został doceniony. Trafiłem kartę gold. Co prawda najsłabsza z możliwych, skromna ale złota. Całego jej potencjalu dlugo nie wykorzystam bo ma lvl 4