Na jaranie jestem już za stara czego najlepszym dowodem jest to, że teraz najbardziej jara mnie intelektualna zabawa. Taki etap w życiu. Marketing zbudowany na tym, że piwo jest z marychą, już do mnie też nie przemawia. Ale piwo ok, szukam i szukam tych nut konopnych, a powiem wam, że w każdym czeskim autobusie i pod każdym czeskim balkonem czuć konopie mocniej niż w tym nastolatkowym piwie. Normalne piwo bez wad, bez ciekawostki, na Wyspę Słodową w sam raz. 5/10