EN:
Today, a short story. About a certain love at first sight ;) I've decided to share a love story with you this Friday, one that took me completely by surprise - in the middle of working on a project.
The mysterious gentleman's name is Bodzio, and he is... a canary. But not just any canary! While I was working on the project, Bodzio watched over to make sure I didn't overwork myself and supervised the progress of the rendering process. Right after that, he decided to give me a little kiss - which marked the beginning of our wonderful acquaintance :D
Since our "kiss," whenever Bodzio hears my voice, he immediately sings beautiful canary arias.
I guess I can say I've been quite lucky, right? ;)
Have a pleasant and successful Friday!
PL:
Dziś krótko. O pewnej miłości od pierwszego wejrzenia ;) Postanowiłam przy piątku podzielić się z Wami historią miłosną, która spotkała mnie całkiem znienacka - trakcie pracy nad projektem.
Tajemniczy jegomość nazywa się Bodzio i jest...kanarkiem. Ale nie byle jakim kanarkiem!
Podczas gdy ja pracowałam nad projektem, Bodzio czuwał nad tym, abym się nie przepracowywała i doglądał postępów procesu renderowania... A zaraz po tym, postanowił dać mi buziaka - co dało początek naszej wspaniałej znajomości :D
Od czasu naszego "pocałunku" :) Bodzio gdy tylko usłyszy mój głos, od razu wyśpiewuje piękne kanarkowe arie.
W takim razie chyba mogę mówić o wyjątkowym powodzeniu, prawda? ;)
Miłego i udanego piątku!