Zapewne wiele razy przeżywaliście swój dzień z myślą "mam bardzo mało czasu, przydałoby mi się go więcej". A co, gdyby czasu było wystarczająco, ale skupiamy się na rzeczach, których w ogóle nie musimy, albo nawet nie powinniśmy robić, jeżeli chcemy być bardziej produktywni, albo mieć więcej czasu dla siebie?
W takiej sytuacji z pomocą przychodzi nam macierz Eisenhowera. Brzmi dosyć strasznie i wydaje się być czymś skomplikowanym, ale jest to bardzo prosta rzecz. Otóż macierz ta pozwala nam uporządkować co w naszym życiu jest ważne, nieważne, pilne, albo niepilne. Dzięki temu możemy wykluczyć rzeczy, które tak na prawdę nie musimy robić, ale zabierają nam najwięcej czasu.
Prawdopodobnie zastanawiacie się jaka jest różnica pomiędzy ważnym a pilnym.
Gdy coś jest ważne i to wykonamy, zostaniemy mocno nagrodzeni ( przykładem może być nauka na sprawdzian oraz skutek jaki ona powoduje, czyli dobre oceny, albo spotkanie ze swoją drugą połówką, co może pomóc w budowaniu związku) bądź też gdy jej nie wykonamy możemy zostać mocno ukarani ( jeżeli nie będziemy chodzić do szkoły, to będziemy musieli powtarzać rok, lub też gdy przestaniemy chodzić do pracy, to stracimy ją). Ważnymi sprawami można też nazwać sprawy rodzinne, jak na przykład spędzenie świąt z bliskimi, bądź takie, w które jesteśmy mocno zaangażowani z przyczyn światopoglądowych, czyli pomoc w schronisku, albo inny rodzaj wolontariatu.
Rzeczy pilne z kolei wymagają, ich natychmiastowego wykonania. Dajmy na to jeżeli siedzimy w samochodzie i chcemy włączyć silnik, to pilną rzeczą jest wsadzić kluczyk w stacyjkę. Gdybyśmy tego nie zrobili szybko, to reszta naszych planów na ten dzień zostałaby opóźniona, bądź w ogóle nigdzie byśmy nie zdążyli. Sprawy niepilne są więc sprawami, których zrobienie ma długi termin.
Więc znając już podstawowe definicje pora na omówienie tego na podstawie samej macierzy:
W I ćwiartce znajdują się sprawy ważne i pilne, więc najczęściej są to sytuacje kryzysowe, sprawy, których termin dobiega już końca, bądź też takie, które powinniśmy zrobić jakiś czas temu, a zaniedbaliśmy je.
W II ćwiartce znajdują się rzeczy ważne i nie pilne, czyli takie, które powinniśmy zrobić w najbliższym czasie, ale których termin jest dla nas odległy. Najczęściej są to rzeczy, takie jak zaplanowana randka z drugą połówką, wizyta u lekarza, lub co bardzo częste w szkole, lektura, na której przeczytanie mamy kilka tygodni. Każda z tych spraw stanie się pilna, jeżeli nie wykonamy jej wcześniej, niż jej termin.
W III ćwiartce znajdują się rzeczy nie ważne, ale pilne. Są to wszystkiego rodzaju sprawy, które wykonać musimy w krótkim czasie, ale które nie są absolutnie nam do niczego potrzebne. Jeżeli rozmawialiście kiedyś z telemarketerem, bądź też idąc w jakimś celu zatrzymaliście się, aby poplotkować ze znajomym, lub spotkaliście się z kimś, w którego towarzystwie nie czuliście się dobrze, a z kim nie budowaliście też żadnej relacji na poziomie biznesowej (np. nie było to spotkanie z klientem), to możecie wiedzieć, że w tamtej chwili była to III ćwiartka
W IV ćwiartce znajdują się rzeczy nie ważne i nie pilne. Są to wszystkie rzeczy, których nie musimy wykonywać w ogóle i nie mają ustalonego terminu. Do tej grupy zaliczyć możemy wszelkiego rodzaju pochłaniacze czasu, w postaci gier komputerowych, seriali, filmów, a także marnotrawienie czasu na przeglądaniu tablicy na Facebooku.
Wiedząc już jaki podział występuje, warto się zastanowić które z moich codziennych czynności przyporządkuję której ćwiartce. Najprościej jest zadać sobie pytanie "Czy muszę to zrobić?" oraz "Czy muszę to zrobić teraz?"
Gdy już mamy gotowy podział warto zastanowić się nad wyeliminowaniem niepotrzebnych rzeczy z naszego życia, bądź ograniczyć je do minimum. Wiadomym jest, że rzeczy z IV ćwiartki zabierają nam czas i powinniśmy je wykonywać dopiero wtedy, gdy ważne rzeczy są wykonane, a my chcemy się rozluźnić po całym dniu. Mniej oczywistym jest ograniczanie tych spraw, które należą do ćwiartki III. Najczęściej wykonujemy je odruchowo, odciągając się tym samym od spraw, których wykonanie jest priorytetowe. Prawdopodobnie każdy z nas miał taką sytuację, że ucząc się na ważny sprawdzian dostał powiadomienie na telefonie i chcąc nie chcąc sprawdził je, tym samym rozpraszając się od nauki, albo gdy ćwiczymy na siłowni i nasz znajomy wypisuje do nas na messengerze w sprawie jakichś błahostek i mija kilka minut na odpisanie mu zanim kontynuujemy ćwiczenia. W takich sytuacjach tracimy bardzo dużo czasu i głównie przez takie sprawy nie możemy się skupić na konkretnej czynności, tylko rozpraszamy się wszystkim dookoła.
W czasie, który zaoszczędzilibyśmy wykluczając rzeczy z III i IV ćwiartki możemy wykonywać więcej rzeczy z ćwiartki I a także planować i zacząć robić rzeczy z ćwiartki II. Zawsze chciałeś chodzić na siłownię, ale brakuje Ci czasu? Być może udałoby Ci się go zdobyć, dzięki spędzaniu mniej czasu w internecie. Zawsze chciałeś uprawiać jogging, ale wstajesz rano niewyspany? Może najlepszym sposobem będzie zamiast oglądać wieczorny serial, pójść spać wcześniej, dzięki czemu zyskasz i czas i siłę do działania.