Metoda na BLIK -a zbiera swoje żniwa. Pomimo wielu ostrzeżeń, okazuje się iż oszuści nadal znajdują swoje ofiary. Jak działają? Dlaczego ludzie są tak łatwowierni? Czy jesteśmy tak leniwi, że nie sprawdzamy kto od nas próbuje pożyczyć pieniądze?
W ostatnich dwóch dniach, swoje oszczędności straciło kilku użytkowników portalu społecznościowego Facebook. Ofiary to młode osoby w przedziale wiekowym 20 – 33 lata. Wydawałoby się iż ludzie w tym wieku są bardziej sprytniejsi i uważni. A jednak popełniają te same błędy co osoby z doświadczeniem życiowym.
Jak działa metoda na BLIK
Oszuści włamują się ma konto Facebook lub innego portalu społecznościowego. Przeglądają listę znajomych i ich historię rozmów. Dokładnie analizują z kim utrzymujemy dobry kontakt i w ten sposób wybierają sobie swoją ofiarę. Wysyłają do tej osoby wiadomości na komunikatorze z prośbą o wygenerowanie i podanie im kodu BLIK. Najczęściej tłumaczą to pilną potrzebą zrealizowania przelewu bądź uiszczenia jakiejś opłaty i chwilowym brakiem dostępu do środków zgromadzonych na swoim koncie. Ofiary najczęściej nie sprawdzają, czy to prawda czy ściema. Podejmują decyzję bez wahania i generują kod BLIK tracąc swoje oszczędności. Kiedy zorientują się że to oszustwo, najczęściej jest już za późno. Kwoty nie są małe bo dochodzą nawet do kilku tysięcy.
zdjęcie: google.pl
Żyjemy w świecie gdzie Facebook stał się aplikacją bez której życie towarzyskie by nie istniało. Młode pokolenie nie jest w stanie sobie wyobrazić życia bez Facebook-a. Na pewno nie raz widzicie ludzi z telefonami w ręku a na pulpicie Facebook. Ja osobiście śmieję się że nie którzy bez Facebooka nie mogli by normalnie żyć i stali by się ułomni. Dokąd to zmierza?
W każdym bądź razie bądźcie ostrożni, sprawdzajcie zanim komuś udostępnicie swój kod BLIK, czy na pewno wasz przyjaciel to wasz przyjaciel. To bardzo proste – wystarczy zadzwonić!
Posted from my blog with SteemPress : https://krytyczny.kylos.pl/2019/09/12/blik-oszusci-nie-proznuja-nowe-ofiary-metody-na-blik-a/