Kto stęsknił się za Konstandinem? Ja bardzo, bo autorka z każdym tomem daje z siebie jeszcze więcej! W przypadku "Tirony" śledzimy losy Jespera, który dorasta, a tym samym coraz bardziej interesuje się rodzinnym interesem. Ojciec chce go trzymać z daleka od mafii, jednak chłopak ma ogromny potencjał by być podobnym do Kosty. Mafia to jednak nie wszystko...
Wierzycie w miłość "od zawsze, na zawsze"? Mając zaledwie 12 lat, młody Tirona przysiągł ożenić się z koleżanką ze szkolnej ławki. W tym wieku nie mógł jeszcze zrozumieć, jak trudne może to być przez wzgląd na pochodzenie dziewczyny. Wychowywana w indyjskiej rodzinie, w której kobieta jest niczym więcej jak przedmiotem mającym służyć mężczyźnie, musi ciągle robić dobrą minę do złej gry, ponieważ ślady na jej ciele udowadniają co czeka ją gdy nie będzie posłuszna. Co więcej, Amiya została już obiecana innemu, a co do tego nie ma prawa głosu. Jesper nie zamierza się poddać. Przysięga jej ochronę i dozgonną miłość. Lata mijają, a ich wzajemne uczucie jest niezmienne. Wszystko zaczyna iść według planu do momentu, aż Ama zostaje porwana. Młody Tirona z pomocą ojca ruszają na poszukiwania kobiety.
Akcja w książce jest podzielona na przeszłość i teraźniejszość. Obserwujemy etap dorastania Jespera, jego relacje rodzinne, a także rosnąca miłość w stosunku do Amy. Śledzimy również akcje rozgrywającą się 10lat po uprowadzeniu kobiety i w tym momencie pragnę podkreślić, że autorka niesamowicie miesza nam w głowach, przez co tak naprawdę nie wiemy co się stało po jej uprowadzeniu. Do samego końca, ta sprawa jest istną zagadką, z czego oczywiście bardzo się ucieszyłam.
Podczas czytania, towarzyszył mi stres i nerwy związane z niesprawiedliwością z jaką traktowane były kobiety z rodziny bohaterki. Sama Amiya podkreślała, że nie całe Indie są złe. Ona niestety bardzo źle trafiła. Serce mi krwawiło patrząc na to jaki los zgotował jej własny ojciec.
Wracając do rodziny Jespera. Konstandin okazał się ojcem idealnym i rewelacyjnie było patrzeć na ich rodzinne relacje. Raczej nie będę miała ich dość i mam nadzieję, że autorka da się namówić licznym prośbą i napisze dla nas kolejną część!