Tak to już jest. Jak człowiekowi nie pokarzesz - to nie wie :). Więc pokazują wszystko i wszędzie - ładnie i kolorowo i w dużej części odbiorców wzbudzi to zainteresowanie. Ale ja trochę uważam że to nie tyczy się tylko reklamy. Popatrz na to z innej strony. Zobaczysz gdzieś jakieś rozwiązanie - u sąsiada, szwagra, ojca - rozwiązanie jakiegoś problemu - sprawy technicznej - spodoba Ci się. Czy zastosujesz to u siebie? Inny przykład. Przeczytasz coś o bólach głowy. Następnie żona powie Ci że boli ją głowa - przypomnisz sobie prawdopodobnie wtedy artykuł o bólu głowy. Zmierzam do tego że wszystko zostaje w naszej głowie - później zostaje tylko przetworzone i wykorzystane w życiu. Teraz pytanie - na czym się skupiamy? :)
RE: Bez reklamy nic nie sprzedamy?