Witam Wszystkich
W tym tygodniu znowu inaczej.
Planowałem zrobić powalającą trasę o dystansie około 27km a skończyło się
na czyhaniu w krzakach. Jak snajper z moim najnowszym telefonem czekałem
na przerzedzające samochody.
Wszystko poszłoby idealnie gdyby nie ten straszny kurz..... auta z niesamowita mocą
robiły takie drifty że po przejechaniu obok mnie nie widziałem własnych rak... jak ja to lubię!!!!
Po przeglądnięciu wszystkich fotek w domu zaskoczony bylem naprawdę dobrą ostrością.
I tylko kurz i kurz ......
Ciesze się ze moglem się Wami podzielić tymi zdjęciami.
Jeśli się Wam podobają, dajcie mi znać,
Pozdrawiam : Magnus.