Przede wszystkim czy inwestujemy w kryptowalutę a nie w „coś, co kryptowalutę przypomina”.
Warto wiedzieć jak zaawansowany technologicznie jest jego blockchain, a ekspertów zainteresuje z pewnością “white paper” - dokument, zawierający całą specyfikację techniczną kryptowaluty.
Jeśli zależy nam na szybkim obrocie kryptowalutą, ważne, aby była ona dostępna na giełdzie zewnętrznej, dzięki czemu będziemy mogli spieniężyć swoje coiny i zamienić je na inne kryptowaluty lub walutę tradycyjną. Po sukcesie Bitcoina na rynku pojawiło się mnóstwo kryptowalut.
Obecnie na rozmaitych giełdach jest ich około tysiąc. Niestety dużo firm wykorzystuje sukces i zainteresowanie Bitcoinem oraz niestety niewiedzę ludzi na ten temat, tworząc projekty, które z założenia mają przynieść zyski tylko twórcy.
Warto więc dobrze przyjrzeć się projektowi, jeśli stoi za nim konkretna technologia, plan wykorzystania i dana kryptowaluta jest po prostu ciekawym i nowoczesnym projektem z branży IT to z pewnością warto się jej przyjrzeć.
Nie warto natomiast inwestować w kryptowaluty, które powstały tylko po to żeby być.
Alternatywą może być inwestycja w kryptowaluty, które są w fazie ICO.
Od czego uzależniona jest wartość kryptowaluty?
Cena kryptowaluty uzalezniona jest głównie od dwóch czynników:
Od infrastruktury - czyli gdzie i co mogę zrobić z daną kryptowalutą oraz w jakim celu została stworzona, a przede wszystkim jak silny jest i do czego zostanie wykorzystany jej blockchain
Od społeczności - czyli ile osób posiada daną kryptowalutę.
Pierwszy czynnik właściciele DasCoina jak wiemy rozwiązali super: za pomocą właśnie płatności wszędzie tam gdzie można płacić zbliżeniowo.
A drugi czynnik czyli społeczność - firma wykorzystała jako formę dystrybucji network marketing przez co bardzo dużo ludzi na świecie dowie się o DasCoinie.
To jest świetna informacja dla osób, które tylko liczą na wzrost wartości, gdyż jeśli taka osoba nie będzie tego promowała czy polecała, to dzięki temu, że inne osoby będą to robić, to cena DasCoina będzie rosła. http://marekwisniewski.mydascoin.pro/
Czyli jak DasCoina nie ma jeszcze na giełdzie to nie warto, bo to piramida?
Nie, DasCoin jest w fazie ICO.
Co to jest to ICO?
Faza ICO to niejako faza startupowa, w której twórcy kryptowaluty przedstawiają plan użyteczności, technologię oraz założenia finansowe projektu. Jednym słowem: po co tworzymy tę kryptowalutę.
Użytkownicy, którzy dostrzegą potencjał danej kryptowaluty, mogą wspierać go finansowo, dzięki czemu posiadają bardzo preferencyjne warunki, co naturalnie daje im możliwość dużo lepszego zarobku niż w momencie, gdy projekt jest już na giełdzie.
Przez fazę ICO przechodziło na przykład Etherum.
Warto zadać sobie pytanie: w której fazie wolelibyśmy usłyszeć o danym projekcie? Gdy jest już na giedzie i ma swoją określoną wartość czy jeszcze przed wejściem na giełdę, co oczywiście wiąże się z większym ryzykiem, ale proporcjonalnie większą możliwością zarobku?
W przypadku DasCoina: od 31 marca DasCoin jest wydobywany i obecnie znajduje się w fazie ICO - projekt wystartował, ale dystrybucja coinów odbywa się na zasadzie zakupu licencji na wydobycie.
Po wejściu na giełdę możliwe będzie zakupienie coinów tradycyjną drogą.
Artykuł BitHub: http://bithub.pl/know-how/czym-jest-ico/
Skąd wiemy, że DasCoin pobije Bitcoina?
Dascoin nie musi wcale pobijać Bitcoina, nie musi rywalizować nawet z innymi kryptowalutami…
Tak samo jak na wolnym rynku istnieje Euro, Dolar czy Złotówka i każda waluta ma swoją wartość.
Nie chodzi zatem o rywalizację pomiędzy DasCoinem, Bitcoinem i innymi kryptowalutami, ale raczej o stworzenie rynku, na którym z powodzeniem działać będzie wiele kryptowalut i każda będzie miała swoją wartość użytkową.
Na na ten moment DasCoina można nabyć na bardzo preferencyjnych warunkach (faza ICO). Oznacza to, że w przypadku gdy DasCoin osiągnie choćby 1/1000 tego, co osiągnął Bitcoin, to osoby, które zdecydowały się nabyć licencję na DasCoina będą bardzo zadowolone.
Prosty przykład: ktoś nabył licencję za 2.000 Euro otrzymuje ok. 7.000 DasCoinów, a przy licencji za 5.000 Euro - ok. 35.000 DasCoinów. Jak DasCoin będzie wart tylko 1 euro to 5.000 Euro zamieni się w 35.000 Euro
Skąd mamy pewność, że DasCoin osiągnie cenę choćby 1 Euro?
Pewności nie możemy mieć nigdy, ale mając wiedzę na temat kryptowaut i wiedząc od czego uzależniona jest wartość kryptowaluty wydaje się, że taka cena to tylko kwestia czasu.
Zwróćmy uwagę np. na stronę www.coinmarketcap.com.
Mamy tam wszystkie kryptowaluty i widać ich cenę. W pierwszej 20 najpopularniejszych kryptowalut mamy takie waluty, których cena oscyluje wokół kilku, kilkunastu, kilkudziesięciu czy nawet kilkuset Euro.
Tymczasem tak naprawdę tymi kryptowalutami poza spekulacją nie można nic wielkiego zrobić, bo nie można płacić LTC czy nawet BTC za chleb oraz ciężko wykorzystać te kryptowaluty do stworzenia jakichś konkretnych rozwiązań technologicznych, z których będą mogli korzystać “normalni” ludzie.
Oczywiście możemy je spieniężyć i ewentualnie czekać aż społeczność sama stworzy dla tych walut jakieś rozwiązania. W przypadku DasCoina już jest stworzona infrastruktura pod płatność, ponieważ twórcy projektu chcą wykorzystać istniejącą już technologie NFC (możliwość płatności telefonem) żeby można było płacić wszędzie tam gdzie są terminale płatnicze.
Więc warto wyobrazić sobie jaka będzie jego cena wtedy.
Dodatkowo cały projekt to nie tylko DasCoin ale też m.in. smart kontrakty, blockchain itd.
Kiedy DasCoin zamierza wprowadzić płatności mobilne i co jak tego nie zrobi?
Planowane płatności DasCoinem powinny się rozpocząć w 2018 roku. Choć firma nie podała jeszcze konkretnej daty, to przekazała informację, że aplikacja jest już w fazie tworzenia więc można się spodziewać, że wkrótce dowiemy się jak i kiedy odbywać się będą testy, a następnie kiedy wejdzie do powszechnego użytku.
DasPay to jest coś, co tak naprawdę może tylko bardzo mocno wybić cenę DasCoina w górę, bo wyobraźmy sobie jak bardzo będzie wtedy powszechny, natomiast jeśli z jakichkolwiek przyczyn tak by się nie stało to cena i tak może osiągnąć 3 czy 10 Euro za jedną sztukę.
Nikt nie przewiduje jednak takiego scenariusza. CEO firmy CARTA Worldwide Brian Semkiw oficjalnie ogłosił w Zurychu, że po takich projektach jak: ApplePay, PayPal, Uber i wiele innych kolejnym projektem, którym zajmie się jego firma, jest DasPay.
Już mam część swoich pierwszych Dascoinów wydobytych;