Jak bumerang powraca sprawa Mt.Gox, niegdyś lidera wśród giełd kryptowalut, dziś synonim ryzyka związanego z tym rynkiem. Upadłość giełdy była o tyle nieoczekiwana, co kontrowersyjna a mający za zadanie zabezpieczenie majątku firmy syndyk, według niektórych doniesień, miał niedawno wrzucić na rynek kolejną transzę bitcoinów Mt.Gox.
Dramat Mt.Gox zaczął się w momencie gdy hackerzy dokonali kradzieży 850 tys. bitcoinów należących do klientów giełdy. Ta musiała zmagać się z licznymi pozwami sądowymi poszkodowanych, którzy chcieli odzyskać swoje środki. W lutym 2016 roku roszczenia wobec Mt.Gox sięgały nawet 23,6 mld USD.
W marcu tego roku syndyk upadłej giełdy sprzedał kryptowaluty o łącznej wartości 400 mln USD. Wówczas na rynek trafiło niemal 36 tys. bitcoinów, a do upłynnienia pozostało jeszcze 165 tys. kolejnych monet.
Dziś w mediach branżowych pojawiły się doniesienia o kolejnej sprzedaży bitcoinów zabezpieczonych przy upadłości Mt.Gox. W internecie zaczęły krążyć raporty potwierdzające transakcje: