Dosyć tego... okazało się iż facebook żąda mojego zdjęcia, czy to już koniec?
Jeżeli wyśle inne (spokojnie, oni na pewno już wiedzą już jak ja wyglądam),
trafię do więzienia, mimo iż konto było prowadzone dyskretnie 6 lat
W tym więzieniu mogę mieć wyrok dożywocia, bo jestem dla nich zwykłym szaraczkiem
Skończyły się czasy anonimowości na Facebooku, co jest szczytem hipokryzji uwzględniając ostatnią aferę facebooka o wycieku danych.
Chcąc ostatnio otworzyć dodatkowe anonimowe konto na facebooku, bez znajomych, za każdym razem żądali zdjęcia.
Przesyłając zdjęcie z najciemniejszych krańców internetu, po niedługim czasie i tak facebook blokował konto
Jak oni to robią? Nawet nie chce wiedzieć...
Na facebookucały czas żądają odkrywania prywatności, zapewnienia im stałej informacji o tym, kim jesteś, który cały czas chce zdobywać twój numeru telefonu oraz kolejne dane osobowe.W Steemit taki nie jest, nikt nie chce wiedzieć, gdzie mieszkasz, jaką masz liczbę przyjaciół, nikt nie "wciska" Ci kolejnych przyjaciół, bo liczą się tylko twoje teksty.
Na facebookumusisz podawać swoje rzeczywistę imię i nazwisko, pseudonimy skończyły się w wieku 13 lat.W Steemit nie musisz używać swojego prawdziwego nazwiska, nie jesteś zmuszony do ujawnienia swojej prawdziwej tożsamości. Takie były początki Internetu i Steemit kontynuuje tą tradycję.
Na Facebookuustala się cały czas wytyczne i sztywne reguły, masz być tak samo szablonowy jak inni. Jeżeli zrobisz inaczej, to on, "wielki brat", a nie użytkownicy, jednym przyciskiem zamkną cię w "więzieniu".W Steemit liczy się społeczność, która nagradza lub banuje osoby nie szablonowe. To społeczność która argumentami i kontr argumentami może ograniczyć twoją widoczność lub ją porzeżyć.
Facebookto świat, w którym rządzą reklamy. Za każdym razem widzisz treści od osób które nie dobrym tekstem, ale hajsem wbiły się na twoją tablicę. Cały czas gromadzą dane osobowe, a następnie sprzedają je stronom trzecim.
-Steemit to świat bez reklam, gdzie można wybrać, to co chce się oglądać.Na Facebooku, odczuwam przytłaczające uczucie bycia pępkiem świata i bycia rozpieszczanym nowymi funkcjami, których naprawdę nie potrzebuję.W Steemit użytkownicy wyrażają swoje opinie, wskazują luki, proponują alternatywne pomysły i proponują rozwiązania problemów, które pojawiają się w Steemit. Na Steemicie jest aspekt samorządności, którego nie ma na Facebooku.
Bo w Steemit istnieje komponent świadomości, którego nie ma na Facebooku. Dzięki Steemit uczę się nowych rzeczy. Wiem, że każdy mój głos jest coś warty, to nie tylko puste "lajkowanie".
Na końcu pragnę uspokić chciwe zakusy. Jeśli ktoś liczy,że szybko zarobi przyzwoitą sumę pieniędzy na Steemit to jest w błędzie. Uzyskanie dużej liczby głosów i "followersów" w Steemicie to długi i żmudny proces, który zaczynam teraz doświadczać, ale na pewno wiele osób tego nie rozumie. Nie zamierzam spłaszczać tej rzeczywistości. Ja bloguje, bo uwielbiam dzielić się tym czym się interesuje oraz widzę w tym dobrą jakość. Piszę i tworzę rzeczy, bo po prostu nie mogę nic na to poradzić, to zaczyna być jak choroba, która raz na jakiś czas przerywa swój marsz spowodowany wyjazdem zagranicznym ;]