Wielki dramat na Twitterze. Ustylizowany na kobietę facet nazywa siebie: "pre-op trans woman" czyli kobietą (przed operacją zmiany płci). Żeby było ciekawiej to randkuje już z mężczyzną który o niczym jeszcze nie wie. Przebieraniec obawia się że jego ukochany może go zabić gdy dojdzie do pierwszego zbliżenia płciowego i prawda wyjdzie na jaw. Brawo lewicowi ideolodzy. Nigdy nie przestaniecie mnie zadziwiać, brawo Twitter za promowanie tego chłamu.