Co do tematu duchownych to trudno aby świeccy badacze coś udowadniali, ponieważ to kler miał dostęp do nauki. Jeśli ktoś chciał się kształcić to musiał zostać duchownym. Na uniwersytetach również wykładali księża. W czasach Karola Wielkiego ludzie świeccy mieli mały dostęp do nauki, ponieważ ich edukacja kończyła się na pisaniu, czytaniu i podstawie rachunków. Zresztą w średniowieczu każdy uczył się tego co mu było potrzebne. Na przykład syn kupca uczył się pisać, czytać, podstawowych rachunków i języków. Z kolei młodemu kowalowi nie było potrzebne tak obszerne wykształcenie. Wraz z postępem cywilizacyjnym obszerniejsze działy nauki zaczęły otwierać się dla osób świeckich.
RE: Carrioner o "Nowa Lista Grzechów"