Cóż, kawa raczej dzieciakom nie zasmakuje ;)
Sam kiedyś piłem bardzo dużo energetyków, zaczęło się od właśnie kilku puszek ;) i po kilku latach uważam że na zdrowie mi to nie wyszło. Sam bym dziecku nie dał, po co mają się przyzwyczajać, potem wyniknie błędne myślenie "od jednego nic mi przecież nie będzie".
Ale to tylko moje zdanie
RE: Carrioner OSTRO o Marcin Mazur i Energetyki