Bardzo dobrze powiedziane! Ale jeśli chodzi o sam film, to już nie to co dwa lata temu. Kiedyś to ty się darłeś do kamery, rzucałeś kartkami, brzuch bolał ze śmiechu. Teraz trochę spoważniałeś. :/
Bardzo dobrze powiedziane! Ale jeśli chodzi o sam film, to już nie to co dwa lata temu. Kiedyś to ty się darłeś do kamery, rzucałeś kartkami, brzuch bolał ze śmiechu. Teraz trochę spoważniałeś. :/
RE: WJ #1 | Małpie Figle