Przemyślałem wszystko i stwierdziłem, że co będzie to będzie. Wyłączyłem power down i dalej będę ładował wszystko w SP. Póki co też nie jestem aktywny za bardzo, ale niedługo się to zmieni. W każdym razie nigdzie indziej się nie wybieram. Tych parę groszy też nie chce mi się wypłacać.
RE: Na rozstaju dróg - nic z tych rzeczy.