Tak ponieważ czy ci się to podoba czynie, zostało pogwałcone jego prawo do wyrażania opinii czyli została naruszona jego wolność słowa
O tym zadecyduje sąd. Mi się wydaje, że przekroczył granicę, choć nie obstawiam przy tym na siłę, być może masz rację. W każdym razie by niepotrzebnie nie wnikać w temat tego faceta, to załóżmy że tak jak mówisz nie powinni go zwolnić. Nadal absurdalnym wydaje mi się, że z tego powodu ktoś postanowił niewinny ludziom grozić śmiercią i ich bić.
co do obsceniczności to w białym stoku nie ale pamiętaj ze ludzie dziś myślą i patrzą globalnie i widzą np takie rzeczy myśląc sobie o fuck jeszcze trochę i u nas będą takie organizować na drodze którą posyłam dzieci do szkoły
Kto inny mógłby spojrzeć na to co się wyprawia w Arabii Saudyjskiej i przestraszyć się państwa wyznaniowego a następnie zaatakować babcie na Bożym Ciele. To się nazywa slippery slope. Być może wyjaśnia to agresję troglodytow obecnych tam w Białymstoku jednak w żaden sposób nie zdejmuje z nich winy za te wydarzenia. Bo to oni są winni, nie fakt, że ktoś postanowił iść na pochód z kolorową flagą. Jeśli czuli się "sprowokowani" to coś poważnie jest z nimi nie tak. Rozwiązaniem jest brak zezwolenia na takie zachowania, a nie sugerowane by geje kryli się po kątach lub zezwolenie na teksty o mordowaniu (ale zgodzę się, trafia do mnie to, że gdyby kolesia w IKEI nie zwolnili, to wyszło by być może wszystkim lepiej. Chyba, że okazał by się wariatem i tydzień później kogoś zabił, to byłaby afera dlaczego nikt nie reagował na takie teksty które postował).
Co do Hitlera to chcę zauważyć ze to po prostu marionetka wykorzystana przez kogoś silniejszego i z większymi wpływami więc nigdy by się nie wybił gdyby znów ktoś mu nie pomógł
Ciekawe, ale wydaje mi się, że żaden historyk oficjalnie tego nie potwierdzi. To zdaje się być bardziej teoria spiskowa. Oficjalna wersja jest taka, że wykorzystał nastroje społeczne i nie trzeba tam dokładać "kogoś potezniejszego" kto mu pomógł.
RE: Podziały, czyli brak dobrej woli