Terravita Grande. Czekolada mleczna z nadzieniem o smaku kruchego ciasta (35%) i nadzieniem rabarbarowym (20%)
Producent: Terravita Sp. z o.o., Poznań, Polska
Masa netto: 235 gramów
Cena: 7,99 zł, Dino, cena promocyjna
Terravita pod własną marką
Terravita to polska spółka, której korzenie sięgają 1991 roku. Firma od samego początku związana jest z Poznaniem, gdzie do dziś mieści się jej zakład produkcyjny. Charakterystyczne tabliczki z logotypem marki można jednak znaleźć nie we wszystkich sklepach. Ostatnio producent ten pojawiał się na blogu jako dostawca wyrobów marek własnych dla dużych sieci: Deliss dla Dino i Meltié dla Biedronki. Na tym polu odznacza się powtarzalną jakością w bardzo przystępnej cenie i oryginalnymi zestawieniami smaków, które często są sezonowymi nowościami.
W Dino pojawiły się czekolady Terravita Grande, które mają taką samą gramaturę, jak Deliss Megaaa dostępne w stałej sprzedaży i również produkowane dla sieci przez Terravitę. Te ostatnie dostępne są w wersjach z nadzieniem jogurtowo-porzeczkowym i jogurtowo-wiśniowym. Natomiast pod marką Terravita Grande zaoferowano dwa nowe smaki: kokos-mango i kruche ciasto-rabarbar. Kokos-mango czeka w kolejce.
Opakowanie to polipropylenowa koperta z dużym napisem GRANDE i niewielkim logotypem Terravity. Kolory ładne (zwłaszcza kolor kompotu rabarbarowego), nadruk dużych apetycznych kostek, łodyg rabarbaru i kosteczki kruchego ciasta z owocami. Nadruk na rewersie trochę drobny, ale z to w kontrastowym kolorze, da się odczytać skład i wartości odżywcze. W moim odczuciu opakowanie jest znacznie ładniejsze od Deliss Megaaa.
Skład Terravity ciasto kruche & rabarbar
Tabliczka zawiera dwa nadzienia, więc skład jest bardzo długi.
Składniki: cukier, tłuszcze roślinne (palmowy, shea), syrop glukozowy, tłuszcz kakaowy, serwatka w proszku (z mleka), mleko w proszku odtłuszczone, miazga kakaowa, przecier rabarbarowy 2,8 %, tłuszcz mleczny, proszek jogurtowy (mleko odtłuszczone, kultury bakterii jogurtowych), emulgatory: lecytyny (w tym sojowe), polirycynooleinian poliglicerolu; substancja utrzymująca wilgoć: sorbitole; aromaty, regulatory kwasowości: kwas cytrynowy, kwas winowy (L(+)-); substancja zagęszczająca: pektyny; koncentrat soku z czarnej marchwi.
Czekolada mleczna zawiera minimum 27% masy kakaowej. 100 g produktu ma 500 kcal i zawiera 26 g tłuszczów, 56 g cukrów, 4 g białka i 0,17 g soli.
Skład jest oczywiście standardowy dla niedrogich czekolad nadziewanych – najwięcej cukru, dużo mleka w proszku i serwatki w proszku, nadzienie owocowe to głównie syrop glukozowy.
Recenzja Terravity ciasto kruche & rabarbar
Czekolada pachnie bardzo bardzo słodko i od razu po otwarciu opakowania wyczuwalny jest intensywny jest zapach jogurtowo-ciasteczkowo-owocowy. W tym momencie nie odgadłabym, że owocowy zapach to ogonki liściowe rabarbaru. Czekolada jest bardzo miękka, łamie się łatwo i bez trzasku.
Kostka startuje w ustach bardzo szybko. Czekolada nie jest idealnie gładka – da się wyczuć drobniutkoziarnistą suchą strukturę serwatki i mleka w proszku. Czekolada mleczna jest słodka o smaku ogólnokakaowym – bez rozróżnialnego profilu smakowego kakao. Po chwili dołącza smak nadzienia, który jest zaskakująco zgodny z zapowiedzią na opakowaniu: rzeczywiście nadzienie smakuje kruchym ciastem z rabarbarem. Sama często piekę ciasto z rabarbarem i stwierdzam, że jest to bardzo dobrze odwzorowany smak. Oczywiście jest to słodki rabarbar – obrany, obtoczony w cukrze i upieczony wraz z kruchym ciastem. Akcent końcowy – łagodna, lekko owocowa słodycz. Suma wrażeń: slodko, łakociowo, smaki obiecane na opakowaniu bardzo dobrze oddane.
Tak samo jak recenzowane niedawno tabliczki sernikowo-malinowa Deliss z Dino i Meltié Raspberry Cheesecake z Biedronki produkowane również w Terravicie, to tabliczka po prostu łakociowa, tania.
Młodsi domowi testerzy byli zaskoczeni smakiem i choć nie trafili konkretnie z rabarbarem, to wyczuli łatwo, że jest to smak "okołociasteczkowo"-owocowy. Testerka nazwała smak "kruszonkowym z owocami", młody tester uznał, że jest to ciasteczko maślane z czymś owocowym. Uznali też, że czekolada jest bardzo słodka i nie da się jej zjeść za dużo na raz.
Starszy domowy tester, miłośnik czekolad mlecznych z orzechami, uznał, że raczej nie wybrałby sam takiej czekolady, ale plusem było dla niego to, że owocowa (rabarbarowa) warstwa nadzienia nie jest kwaśna.
Terravita Grande w tym wydaniu to bardziej „placek z rabarbarem w płynnej czekoladzie” niż owocowa, rześka tabliczka. Zainteresuje zarówno osoby, które na zakupach szukają „czegoś innego niż zwykle”, ale jednocześnie nie mają ochoty na zbyt ekstrawaganckie połączenia smakowe jak i te, które poczują sentyment i skusi ich smak słodkiego kompotu rabarbarowego czy kruchego ciasta rabarbarowego, co przywołuje wspomnienia dzieciństwa i wakacyjne babcine wypieki. Całkiem niezły pomysł na łakociową nowość w ofercie.
Pozdrowienia dla wszystkich Czekoladomaniaczek i Czekoladomaniaków!
czekolada.blog powstaje na blockchainie HIVE
Odwiedź jeden z frontendów: hive.blog, peakd.com, ecency.com i poznaj innych twórców.
Chcesz wiedzieć więcej? Z polską społecznością porozmawiasz na openhive.chat - kanał #polish.
Pierwotnie opublikowano na Czekolada. Blog na Hive napędzany przez dBlog.